Ustawa z 9 czerwca 2006 roku o Służbie Kontrwywiadu Wojskowego oraz Służbie Wywiadu Wojskowego (tekst przez ELI) podporządkowała obie służby Ministrowi Obrony Narodowej — czyli politykowi z partyjnego gabinetu. Dokąd ta konstrukcja prowadzi, Razem opisało w stanowisku ws. obronności z 2023 roku, wskazując problem rzadkim w dokumentach programowych gestem: z nazwiska, przez „ostatnie dwudziestolecie działalności Antoniego Macierewicza” (Partia Razem, stanowisko ws. obronności, 2023). Odpowiedź programowa partii składa się z dwóch mechanizmów: przeniesienia wywiadu i kontrwywiadu wojskowego pod jurysdykcję Szefa Sztabu Generalnego oraz jego kontrasygnaty przy awansach oficerskich funkcjonariuszy cywilnych.
Diagnoza: służby jako pole partyjnych starć
W stanowisku z 14 sierpnia 2023 roku czytamy: „od początku istnienia III RP służby wywiadu i kontrwywiadu nader często były obiektem licznych starć politycznych, a nieodpowiedzialna postawa wielu polityków wystawiała je na ryzyko infiltracji i dekonspiracji. Do szczególnie destruktywnych należy zaliczyć ostatnie dwudziestolecie działalności Antoniego Macierewicza” (Partia Razem, stanowisko ws. obronności, 2023). Partia nie widzi więc w upolitycznieniu służb abstrakcyjnego ryzyka, tylko udokumentowaną historię.
Mechanizm tej historii wyznacza wspomniana ustawa z 2006 roku: szef MON, z natury rzeczy członek partyjnego gabinetu, decyduje o zadaniach i obsadzie obu służb, więc każda zmiana rządu otwiera pokusę, by wojskowe służby informacyjne ustawić pod bieżący interes obozu władzy.
Mechanizm pierwszy: jurysdykcja Szefa Sztabu Generalnego
Na tę pokusę Razem odpowiada zmianą podległości. Partia proponuje „przeniesienie służb wywiadu i kontrwywiadu wojskowego - wraz z ich zadaniowaniem oraz decyzjami kadrowymi - pod jurysdykcję Szefa Sztabu Generalnego” (stanowisko 2023). Istotne są tu oba człony: dopiero przeniesienie zarówno zadaniowania, jak i decyzji personalnych do najwyższego rangą żołnierza odbiera ministrowi narzędzia, którymi dotąd podporządkowywał służby bieżącym potrzebom politycznym. Samo przesunięcie w schemacie organizacyjnym niczego by nie zmieniło. Stanowisko uzasadnia to efektywnością: taka podległość pozwoli „na efektywniejsze ich wykorzystanie i odzwierciedlenie strategicznych interesów kraju w ich działaniu” — wywiad wojskowy ma pracować dla planowania obronnego państwa, którego gospodarzem jest Sztab Generalny, a nie dla kalendarza wyborczego ministra.
Mechanizm drugi: kontrasygnata przy awansach cywilnych
Odrębnym (i często mylonym z poprzednim) elementem propozycji jest ścieżka awansowa w służbach cywilnych. Partia chce „ujednolicić zasady awansu na stopnie oficerskie, wprowadzając dla funkcjonariuszy (cywilnych) kontrasygnatę Szefa Sztabu Generalnego” (stanowisko 2023). Tu nie zmienia się podległość żadnej agencji: chodzi o to, by awans oficerski funkcjonariusza służby cywilnej wymagał podpisu Szefa Sztabu Generalnego obok dotychczasowej decyzji przełożonych. Kontrasygnata pełni funkcję bezpiecznika. Masowe, polityczne rozdawnictwo stopni, jakie bywało narzędziem budowania lojalnych kadr, musiałoby przejść przez ręce osoby spoza partyjnego obiegu.
Oba mechanizmy razem przesuwają środek ciężkości z gabinetu ministra do struktury wojskowej, która z założenia planuje w horyzoncie dekad. Odpolitycznienie nie oznacza przy tym wyjęcia służb spod demokratycznej kontroli. Przeciwnie: w tym samym stanowisku partia proponuje wzmocnienie nadzoru parlamentarnego przez Zespół Audytorów z byłych oficerów, którego konstrukcję opisujemy w tekście o kontroli nad służbami. Cywilna, demokratyczna kontrola nad systemem obronnym pozostaje w tej architekturze zasadą nadrzędną; zmienia się jedynie to, kto na co dzień zadaniuje oficerów wywiadu.
Po co to wszystko
Stawką jest zdolność państwa do widzenia zagrożeń zawczasu. Służby, które co kadencję przechodzą kadrową karuzelę, tracą ciągłość wiedzy i sieci źródeł — a odbudowa jednego i drugiego trwa latami. Apel Razem do prezydenta o zwołanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego po dywersji na kolei pokazał tę zależność w praktyce: rozmowa o szczelności ochrony kontrwywiadowczej i adekwatnym budżecie AW i ABW toczyła się reaktywnie, po wykryciu sabotażu, zamiast wyprzedzająco (biuro prasowe Razem, 2025). Stabilne, wolne od partyjnych nacisków służby informacyjne to także warunek działania pozostałych ogniw systemu bezpieczeństwa — od struktur komunikacji strategicznej, o których piszemy w tekście o STRATCOM, po armię, której poświęcony jest hub o wojsku i służbie.
Co proponuje Razem
- Wywiad i kontrwywiad wojskowy pod jurysdykcją Szefa Sztabu Generalnego — wraz z zadaniowaniem oraz decyzjami kadrowymi (stanowisko ws. obronności, 2023).
- Kontrasygnata Szefa Sztabu Generalnego przy awansach na stopnie oficerskie funkcjonariuszy cywilnych — ujednolicone, odporne na politykę zasady awansu (stanowisko 2023).
- Stabilne, możliwie wolne od partyjnych nacisków warunki działania i rozwoju cywilnych i wojskowych służb informacyjnych (stanowisko 2023) — przy zachowaniu wzmocnionego nadzoru parlamentarnego.
Źródła i dalsza lektura
- Partia Razem — „Stanowisko Razem ws. obronności” (2023)
- Biuro prasowe Razem — apel o zwołanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego (2025)
- Ustawa o Służbie Kontrwywiadu Wojskowego oraz Służbie Wywiadu Wojskowego (tekst przez ELI)
- Partia Razem — deklaracja programowa 2025, rozdz. „Odporne społeczeństwo, bezpieczna Polska”
