Alarmowanie-Ludnosci

Gdy zamilkną komórki: po co państwu awaryjna łączność radiowa

Po listopadowej dywersji na polskiej infrastrukturze kolejowej Razem apelowało do prezydenta o zwołanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, przypominając, że akty sabotażu realnie zagrażają bezpieczeństwu ludności. W tle tej reakcji stoi starszy i mniej spektakularny postulat: niezależny od sieci komórkowych, ogólnokrajowy awaryjny system łączności radiowej, spinający kluczowe instytucje państwa, gdy zabraknie prądu, Internetu lub zasięgu. System miałby być przypisany strukturom Służby Obrony Cywilnej.

Obrona cywilna i schrony